• Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Aktualności - biblioteka

Email Drukuj PDF

 


 

W bibliotece będą nowe książki!!!

I to ile!!!

I to jakie!!!

 

"Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa" to akcja, której celem jest

rozpowszechnianie czytelnictwa i zachęcanie uczniów

do częstszego sięgania po książki. 

Nasza szkoła w 2018 r. zakwalifikowała się do Narodowego Programu Rozwoju

Czytelnictwa, Priorytet 3. zakresie „Rozwijania zainteresowań uczniów przez

promocję i wspieranie czytelnictwa dzieci i młodzieży,  w tym zakup

nowości wydawniczych”.

 

Zespół Szkół im prof. Romana Gostkowskiego w Łazach uzyskał

wsparcie finansowe w kwocie 15.000 zł.

na wzbogacenie zbiorów bibliotecznych!!!

 

W związku z tym w naszej szkole powstaje wstępna lista książek, które

uczniowie chcą znaleźć na półkach w bibliotece szkolnej i je przeczytać.

We wrześniu będzie tworzona długa lista nowych książek do biblioteki szkolnej,

więc zapraszam całą społeczność szkolną do wykonania własnych spisów

wybranej i pożądanej literatury, które będą uwzględnione w zamówieniu.

 

Zapraszam do wspólnego tworzenia szkolnego księgozbioru beletrystyki!

 

W projekcie jest wiele przedsięwzięć, które będą realizowane przez

naszych uczniów, by propagować czytelnictwo i zachęcać do sięgania po

tradycyjną książkę. Od wspólnego czytania przez  konkursy, spotkania i akcje

biblioteczne oraz różne ciekawe formy będziemy wspólnie inspirować

 

do obcowania z literaturą.

 

 

 


 


Walentynki

to bardzo miłe święto, to dzień zakochanych, które obchodzone jest 14 lutego. Tego dnia ludzie wysyłają do kochanych ludzi „walentynkę” - wiersz, wyznanie miłosne czy ciepły obrazek jako dowód sympatii i przyjaźni. Obdarzają się też upominkami.

Walentynki to święto wszystkich ludzi o otwartych sercach, zarówno tych, którzy są zakochani, jak i tych, którzy są nieśmiali i obawiają się wyznać swoje uczucie. To wyjątkowy dzień, który skłania nas do okazania nie tylko ukochanej osobie, ale i przyjaciołom, tego, co naprawdę czujemy, a na co dzień nie mamy czasu, sposobności i czasem odwagi, żeby to wyrazić.

Korzystamy zatem z tych chwil i słowami oraz czynami wyrażamy to, co podpowiada nam serce.

Młodzież Gostka też lubi ten szczególny dzień, więc w czwartek Samorząd Uczniowski zorganizował dla całej społeczności szkolnej Walentynki 2018. Były kartki walentynkowe wykonane przez uczennice 1B i 2C, które można było wykorzystać w poczcie walentynkowej, kiermasz z tostami i słodkościami oraz nastrojowa okolicznościowa muzyka z radiowęzła.

Był to bardzo miły dzień...

 

Skąd się wzięły walentynki?


Nazwa „walentynki” pochodzi od imienia św. Walentego, patrona zakochanych oraz osób chorych na epilepsję i choroby nerwowe. Św. Walenty był biskupem i męczennikiem rzymskim, który poniósł śmierć w czasach cesarza Klaudiusza II Gota ok. 269 r.

W czasie prześladowań uzdrowił on ze ślepoty córkę jednego ze sług cesarskich i doprowadził do nawrócenia całej jego rodziny. To bardzo rozgniewało władcę. Biskup został pobity maczugami, a następnie ścięty. W miejscu, w którym święty został pochowany, już w IV w. papież Juliusz I kazał wznieść nad grobem bazylikę. Św. Walenty słynął również z tego, iż udzielał ślubu zakochanym (niekoniecznie za zgodą rodziców), co w ówczesnych czasach było nie do pomyślenia.

Walentynki stały się świętem zakochanych dopiero w średniowieczu, kiedy to pasjonowano się żywotami świętych i tłumnie pielgrzymowano do ich grobów, aby uczcić ich relikwie. Święto najbardziej rozpowszechniło się w Anglii i Francji. Dziewczęta w dniu 14 lutego starały się odgadnąć, za kogo wyjdą za mąż. Od XVI w. w dniu św. Walentego ofiarowywano kobietom kwiaty. Wszystko zaczęło się od święta zorganizowanego przez jedną z córek króla Francji Henryka IV. Każda z obecnych dziewczyn otrzymała wówczas bukiet kwiatów od swego kawalera. Przede wszystkim jednak narzeczony był obowiązany 14 lutego wysłać swej ukochanej czuły liścik, nazwany walentynką.
W XIX w. takie liściki uważano za najbardziej romantyczny sposób wyznania miłości.

W 1800 r. Amerykanka Esther Howland zapoczątkowała tradycję wysyłania gotowych kartek walentynkowych.

Do dziś w walentynki wysyłamy sobie kartkę z wierszykiem bądź wyznaniem miłosnym (tzw. walentynkę) albo też obdarowujemy się prezencikami. Niektórzy ten wyjątkowy dzień chcą uczcić w inny sposób, np. wyjściem do kina czy teatru lub zaprosić ukochaną osobę do kawiarni na filiżankę kawy albo pucharek lodów, oczywiście przy świecach.

 

Prezent na walentynki


Walentynki to doskonała okazja, by podarować ukochanej osobie prezentową niespodziankę. Prezent walentynkowy nie musi być okazały (choć oczywiście może!). Liczy się pamięć i gest. Tu równie dobrze mogą sprawdzić się nieśmiertelne klasyki: kwiaty, słodycze, drobna biżuteria.

 

 

Życzenia walentynkowe


To idealne rozwiązanie dla cichych wielbicieli i wszystkich, którzy lubią tę tradycję. Życzenia walentynkowe możesz wysłać na okolicznościowej kartce, lub zaszaleć i skorzystać z poczty kwiatowej, czekoladowej lub... balonowej! Najważniejsze jednak jest treść. Możesz napisać kilka ciepłych słów od siebie, postawić na rymowanki lub znaleźć ładny cytat o miłości i przyjaźni lub fragment romantycznego wiersza, na przykład:

We wszystkich mowach i w języku duszy
Nad wszystkie są dwa słowa,
Jak w kroplach rosy po suszy,
W nich skarb żywota się chowa.
Jak dwie perełki w oceanie życia,
Jak dwie gwiazdeczki na niebie,
Świecą nam do powicia
Dwa słowa - kocham ciebie.

[J.I. Kraszewski]


Każdy nowy dzień jest kwiatem, który zakwita w naszych rękach.
Tam gdzie się kocha, nigdy nie zapada noc.
Serce to cząstka człowieka, które tęskni, kocha i czeka.
[Adam Mickiewicz]


Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...
[M. Pawlikowska-Jasnorzewska]


Pamiętajcie, nie jest ważne, czy będzie to ambitna poezja miłosna, czy proste wyznanie. Najważniejsze, by słowa te płynęły z serca.

 

 


 

 

Gdy normalność staje się sukcesem

Tuż przed feriami, po kilku miesiącach uczniowskiego trudu, miłośnicy dobrego kina w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego działającego w szkole wybrali się na film „Cudowny chłopak” w reżyserii Stephena Chboskiego.

Scenariusz ten powstał w oparciu o powieść R. J. Palacio. Reżyserowi udało się bez szeroko zakrojonej reklamy nakręcić niezwykle ciepły, mądry i inspirujący film, którego przesłanie jest jasne: największe piękno ukrywamy pod maską. Zarówno pod tą pokrywającą fizyczną ułomność, jak i noszoną w obawie przed niezrozumieniem, samotnością, wyśmianiem i odrzuceniem przez środowisko. Morał ten snuje się w „Cudownym chłopcu” niczym autentyczne i niewymuszone przyjemne ciepło i wzruszenie. To opowieść o rodzinie, która każdego dnia pracuje na to, by normalność przerodzić w sukces.

Bohater filmu, Auggie Pullman, jest zwyczajnym dzieciakiem: ma marzenia, kocha Gwiezdne Wojny, interesuje się naukami ścisłymi. Jest tylko jeden zasadniczy problem - chłopak urodził się z genetyczną chorobą i musiał przejść 27 operacji, przez co wyglądem twarzy bardzo różni się od swoich rówieśników, uważających go za potwora. Jednak nadchodzi czas, gdy Auggie będzie musiał skończyć z nauką w domu i zmierzyć się ze światem zewnętrznym. Innymi słowy będzie musiał iść do szkoły.

„Cudowny chłopak” jest prostą, opowiedzianą z wdziękiem i humorem, historią przypominającą, że prawdziwa wartość każdego człowieka nie zależy od tego, jak wygląda, jak się ubiera, tylko co robi, co mówi i co ma w sercu. Banalne? Owszem. Nie zmienia to faktu, że prawdziwe, a w dzisiejszych czasach, gdy tak wiele ludzi czuje niechęć do innych dlatego, że mają inny kolor skóry, modlą się do innego boga czy mają jakąś ułomność, również bardzo ważne. Bo przecież wszyscy jesteśmy z natury dobrzy, czasem trzeba tylko znaleźć odpowiedni sposób na to, by się z kimś porozumieć.

To niezwykle cenny obraz o akceptacji, przyjaźni i dobroci, to film, który jest swoistą lekcją wychowawczą dla dzieci i młodzieży na temat ich zachowań wobec zdeformowanego rówieśnika, gdy bezlitośnie potrafią wytknąć każdą odmienność drugiego człowieka. Twórcy filmu pokazują, że szkolny korytarz ma być miejscem, w którym króluje empatia.

Jeden z uczniów po emisji filmu tak oto go podsumował: „To film o tym, czego świat nigdy nie zrozumie”.

 

Dyskusyjny Klub Filmowy, który działa w szkole, daje młodzieży Gostka możliwość poznania ciekawych, wartościowych jak i kontrowersyjnych obrazów kina. Uczniowie dzięki zaangażowaniu nauczycieli prowadzących DKF, paniom Ewie Kawałek, Jolancie Czai i Annie Kowalskiej, znają filmy nagradzane najwyższymi nagrodami filmowymi jak też nominowane do Oscara, jak np. „Ida”, „Przełęcz Ocalonych”, „Mój Vincent”. Ta forma rozwijania zainteresowań młodzieży, kształtowanie ich gustów oraz umiejętność wyboru wartościowego repertuaru pozwala uczniom wykorzystać zdobytą wiedzę na temat kina na maturze.

 

Opiekunowie DKF

Ewa Kawałek, Jolanta Czaja, Anna Kowalska


 Samorząd Uczniowski


Zespołu Szkół im. prof. Romana Gostkowskiego w Łazach


po raz drugi organizuje akcję


Wymiana ciepła – CIEPŁY WIESZAK”



W zimie wiele osób potrzebuje ciepłych okryć. Są wśród nas tacy, których na takie ubrania nie stać. Akcja ta ma pomóc osobom najmniej zamożnym

rozwiązać ten dotkliwy problem.


W dniach 18 – 21 grudnia 2017 r. będzie można skorzystać

z „Ciepłego wieszaka” - przy budynku Miejskiego Ośrodka Kultury w Łazach będą rozdawane ciepłe kurtki, płaszcze, spodnie

oraz szaliki i czapki, dla dzieci i dorosłych.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy!

Potrzebujesz? WEŹ!!! Masz? ZAWIEś!!!


Pomóż nam rozpropagować tę informację i przekaż ją sąsiadowi,

znajomemu i innym!

 

 

 

Historia Łaz w pigułce

Dzięki dobrej współpracy biblioteki szkolnej Zespołu Szkół im. prof. Romana Gostkowskiego z Biblioteką Publiczną Miasta i Gminy w Łazach

w naszej szkole odbyły się wykłady na temat historii gminy Łazy.

We wtorek, 14 listopada, gościliśmy panią mgr Beatę Kuc, która na podstawie zgromadzonych zdjęć wykonanych wiele lat temu i udostępnionych przez społeczeństwo Łaz, przedstawiła dzieje miasta i okolic z początków XX wieku– fotografie przedstawiały rozwój miasta począwszy od pierwszych zabudowań, dokumentowały wygląd i wyposażenie miejsc pracy oraz życie mieszkańców i ich rodzin w ówczesnych latach.

Młodzież szkolna miała doskonałą okazję zobaczyć istniejące do dziś budynki, które dobrze znają, w innej, historycznej odsłonie.


Do zbiorów biblioteki szkolnej przekazano dwa egzemplarze „Monografii Gminy Łazy do 1967 roku”, za co serdecznie Bibliotece dziękuję!

nauczyciel bibliotekarz mgr Jolanta Czaja

 



Projektujemy modę

 

na czytanie!


 

 

Co?


Akcja CZYTAM SOBIE W...



Gdzie?



W bibliotece szkolnej




Kiedy?


Czwartek, na długiej przerwie

Zapraszam!!!

bibliotekarz Jolanta Czaja

Projektujemy modę na czytanie!!!



W czwartek, 8 grudnia 2016 r. w Zespole Szkół im. prof. Romana Gostkowskiego w Łazach rozpoczęliśmy szkolną akcję czytelniczą pod hasłem „Czytam sobie w... ”, której koordynatorem będzie bibliotekarz, p. Jolanta Czaja, inicjatorka pomysłu.


Akcja ta będzie polegać na głośnym czytaniu fragmentów powieści, opowiadań tudzież poezji znanych i mniej znanych autorów. Mile widziana będzie twórczość własna naszych uczniów, stąd też autorskie teksty należy zgłaszać do bibliotekarza.


Akcja „Czytam sobie w...” ma za zadanie przybliżyć czytelnikom piękno i różnorodność literatury pięknej, stworzyć okazję do częstszego obcowania z książką i nakłonić do czytania ulubionej literatury. Wspólnie zaprojektujemy modę na czytanie!!!


Czwartkowe spotkania z literaturą odbywać się będą w ciekawych miejscach i różnorodnej scenerii, a do grona osób czytających zaprosimy dyrekcję szkoły, nauczycieli i inne znane osoby.

Pierwsze spotkanie miłośników słowa pisanego odbyło się w bibliotece szkolnej, gdzie

Kamil Czubała przeczytał zebranym fragment opowiadania Łukasza Jabłońskiego „Wojna światów”.

 

 

Nike 2016 rozdane!

Co będziemy czytać tej jesieni?



Co roku, w pierwszą niedzielę października poznajemy książkę roku. W konkursie startują wszystkie gatunki literackie, o pierwszych nominowanych, w liczbie dwudziestu, dowiadujemy się w maju, natomiast siedmiu finalistów ogłoszonych jest na początku września. Na dwudziestej już gali, poznaliśmy zwycięzców i wyróżnione książki, które warto dopisać do listy pozycji obowiązkowych na półce. Na naszej jesiennej liście znajdują się trzy debiuty i książka, która otrzymała nagrodę czytelników.


 Co roku, w pierwszą niedzielę października, poznajemy książkę roku.

W konkursie startują wszystkie gatunki literackie, o pierwszych nominowanych, w liczbie dwudziestu, dowiadujemy się w maju, natomiast siedmiu finalistów ogłoszonych jest na początku września. Wczoraj, na dwudziestej już gali, poznaliśmy zwycięzców i wyróżnione książki, które warto dopisać do listy pozycji obowiązkowych na półce. Na naszej jesiennej liście znajdują się trzy debiuty i książka, która otrzymała nagrodę czytelników.



Na podst.: BIBLIONEWS KSIĄŻKI 10/06/2016 BARBARA MARIA MORAWIEC

Bronka Nowicka – „Nakarmić Kamień”

 

Laureatka nagrody Nike jest także artystką wizualną, reżyserką filmową i teatralną. Nagrodę zdobyła za swój debiutancki tom krótkich próz poetyckich. Podczas wręczania statuetki podkreśliła:

Nakarmić kamień” wyrasta z poczucia niemożliwości objęcia całego świata, poznania każdej ludzkiej historii czy zagłębienia się w ludzką pamięć. Tego poczucia szczególnie mocno doznajemy jako dzieci, bo wtedy zyskujemy świadomość, wyodrębniamy się z całości, którą jest świat. Temu wyodrębnianiu się towarzyszy smutek – i smutek jest filarem, na którym opiera się ten tom.

Przewodniczący jury – Tomasz Fiałkowski – zaznaczył, że jest to książka reprezentująca trudny gatunek, składa się z niezwykle obrazowych próz poetyckich, które wspólnie tworzą spójną, zdyscyplinowaną kompozycję. To książka o wchodzeniu dziecka w świat ludzi i rzeczy, o poznawani granic, o emocjach, śmierci, cielesności. Pozycja obowiązkowa.

 

Magdalena Grzebałkowska – „1945. Wojna i pokój.”

 

Magdalena Grzebałkowska, której książka „Beksińscy. Portret podwójny”, dzięki filmowi „Ostatnia Rodzina”, otrzymała nagrodę publiczności. Swoje zwycięstwo zadedykowała wszystkim kobietom w Polsce, w przede dniu strajku w obronie prawa do aborcji.

Wszystkim pisarkom, reporterkom, kasjerkom, prawniczkom! Żyjemy w trudnych czasach, kochane, musimy się trzymać, jutro zróbmy to, co mamy zrobić. (…) XIX wiek się skończył. Badania naukowe dowodzą, że kobiety mają mózgi i potrafią za siebie decydować.

mówiła laureatka, która po swoim przemówieniu otrzymała owacje na stojąco.

 

Weronika Murek – „Uprawa roślin południowych metodą Miczurina”

 

Do nagrody Nike nominowane zostały także debiutanckie opowiadania Weroniki Murek. Zobaczymy w nich narrację dziecięcą, ludową, reporterską, poetyckość przeplataną z absurdem i odrealnioną przestrzenią. Przez wielu krytyków książka została określona jako jeden z najlepszych debiutów roku.

Stawiamy na półce!

 

Maciej Płaza – „Skoruń”

 

Maciej Płaza – literaturoznawca, doktor nauk humanistycznych i tłumacz – był jednym z faworytów, tym bardziej, że w tym roku otrzymał już Nagrodę Literacką „Gdynia” Nagrodę Kościelskich. Jest to również literacki debiut autora. I – jak kilka pozostałych nominowanych do Nagrody Nike pozycji – także odwołuje się do dzieciństwa.

Tytułowy „skoruń” oznacza nicponia, głównego bohatera spędzającego dzieciństwo na Sandomierszczyźnie. 

 

 

 

Bob Dylan laureatem

literackiej nagrody Nobla 2016!

 

 

Bob Dylan w latach sześćdziesiątych  /  fot. Dm/Globe Photos  /  źródło: Zuma Press

Bob Dylan dostał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury!!!


Dylan – piosenkarz, poeta, kompozytor, bard – to ikona współczesnej kultury amerykańskiej. Dostał Nobla za „stworzenie nowego, poetyckiego wyrazu wewnątrz całej amerykańskiej tradycji muzycznej” – napisano w uzasadnieniu.


– Bob Dylan to wielki poeta, uosobienie tradycji - tłumaczyła sekretarz nagrody Sara Danius po ogłoszeniu laureata. – Od 54 lat wymyśla siebie na nowo, tworzy dla siebie nowe tożsamości. Jeśli dopiero zapoznajesz się z jego twórczością, warto przeczytać, a właściwie posłuchać jego albumu „Blonde on blonde” z 1966 roku. Mnóstwo klasyków, to wyjątkowy przykład tego, jak on rymuje, w jak obrazowy sposób pisze - mówiła Danius.


Bob Dylan jest jednym z największych poetów XX wieku. Jednak jako kandydat do Literackiej Nagrody Nobla był brany pod uwagę z pewnym przymrużeniem oka jedynie dlatego, że dostojeństwo tej nagrody kłóciło się z wizerunkiem artysty wywodzącego się z dziedziny kultury tradycyjnie uznawanej za niższą. Trzeba jednak pamiętać, że Bob Dylan jest pisarzem uniwersalnym, który rozpoczął swoją karierą pod znakiem ogromnego zaangażowania politycznego i społecznego, by zdając sobie sprawę z ryzyka utracenia dotychczasowej publiczności, stać się następnie w swoich tekstach głębokim lirykiem egzystencjalnym.

Nagroda dla Boba Dylana jest dowodem, że przemiany, jakie nastąpiły w kulturze światowej w przeciągu ostatniego półwiecza, niwelujące podział na kulturę wysoką i niską, zostały oficjalnie usankcjonowane.
Nie spodziewałem się, że kiedyś werdykt noblowski mnie tak ucieszy” – komentował na gorąco szef działu Kultura „Newsweeka” Piotr Bratkowski.

Bob Dylan, „drugi z najważniejszych z artystów wszech czasów”

Tradycyjne pieśni i ballady to dzieła wyjątkowo uzdolnionych artystów, przestrzegających wypracowanych przez lata reguł. Tylko zupełnie bezkrytyczna publiczność, wyhodowana na rozwodnionej papce muzyki pop, może dać się uwieść takim trzeciorzędnym podróbkom” – napisał we wrześniu 1965 r. Ewan MacColl, folkowy pieśniarz o irlandzkich korzeniach.

 

 

Pisząc o „trzeciorzędnej podróbce”, miał na myśli artystę, który kilkadziesiąt lat później stanie się dyżurnym kandydatem do literackiego Nobla (i wreszcie go dostanie, choć wydawało się to nieprawdopodobne). Którego magazyn „Rolling Stone” umieści na drugim miejscu w gronie najważniejszych artystów wszech czasów. Mówił o facecie, którego znaczenie dla współczesnej kultury niektórzy będą porównywać z tym, „czego w sztuce dokonał Michał Anioł, w koszykówce Michael Jordan, zaś w naszym postrzeganiu wszechświata Albert Einstein”.

 

 

Doug Griffin/Toronto Star Zuma Press



Literacka nagroda Nobla przyznawana jest od 115 lat.

Cztery razy wyróżniono nią dwie osoby jednocześnie, a siedem razy w ogóle nie wyłoniono laureata. Wśród 112 nagrodzonych pisarzy znalazło się 14 kobiet.


W ubiegłym roku literacką nagrodę Nobla otrzymała Swietłana Aleksijewicz. Jej twórczość to pomnik cierpienia i pamięci - powiedziała ogłaszając nagrodę Sara Danius, sekretarz Szwedzkiej Akademii.


więcej o literackiej nagrodzie Nobla:http://www.newsweek.pl/tagi/literacka-nagroda-nobla,19787